Neurodydaktyka

Neurodydaktyka, czyli nauczanie i uczenie się przyjazne mózgowi

 „Mózg ucznia, to miejsce pracy nauczyciela.” 
Manfred Spitzer

 Współczesna dydaktyka polska zaczyna coraz bardziej uwzględniać najnowsze i nie tylko badania związane z mózgiem i jego funkcjonowaniem. Jak to przekłada się na sposób kształcenia nauczycieli? Mam taką opinię, że bywa z tym różnie na różnych uczelniach (moja opinia oparta jest między innymi na wnioskach wynikających z pełnienia funkcji eksperta do spraw awansu zawodowego nauczycieli, opiekuna stażu nauczycieli stażystów, opiekuna nauczycieli odbywających praktyki, rozmów z trenerami i szkoleniowcami, obserwacji i udziału w grupach nauczycielskich w mediach społecznościowych). Bywa też różnie z tą wiedzą wśród grona nauczycieli praktyków z mniejszym i większym doświadczeniem. Oczywiście, są szkolenia, ale czy wiedza i umiejętności zdobyte podczas tychże są wdrażane? Po pierwszym, jak ja to nazywam: efekcie świeżości, rutyna i stare metody często powracają. Nie od dawna wiadomo, że wprowadzanie zmiany to proces, a w tym procesie ogromną rolę odgrywa motywacja nauczycielska. 
W tym miejscu chcę przybliżyć lub przypomnieć ważne postacie tego nurtu w naszej dydaktyce. Zachęcam Was do przeczytania artykułu dr Marzeny Żylińskiej, Neurodydaktyka, czyli nauczanie przyjazne mózgowi. Znajdziecie tu praktyczne rozwiązania metodyczne, które można wprowadzać na lekcjach z różnych przedmiotów.
Jeżeli artykuł zainteresował Was, to na pewno obejrzycie również film dr Marka Kaczmarzyka, który jest orędownikiem wspomnianego wyżej nauczania i uczenia się.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz